handmade pictures incl. realistic and comix-like drawings and some additional manga paintings pictures made with pc graphic software such as Adobe Photoshop, Corel Draw etc. 3d graphics made in Bender mainly graphic logos and graffiti projects comics made by Sebasthien in european and manga drawing style based on the scripts by Sebasthien photos statues,people, nature flash, 3d, animations scipts, short novels, comix scripts links, recommended sites to see info about author and general inf

GŁĘBIA
(comix script - short novel)


       Alaska. Zimno. Mróz. Amerykański Niszczyciel USS Stalker stoi zakotwiczony w zatoce. Marynarze leniwie się kręcą po pokładzie. Nuda. Nic się nie dzieje. Nagle rozlega się alarm. Wszyscy zdziwieni. Chwilę potem widać trzy walczące samoloty, 2 rosyjskie i 1 japoński. Jeden Mig-29 zestrzelony, drugi trafia Japończyka. Leci wprost na niszczyciel. Amerykanie otwierają ogień. Niszczą Miga. Nerwowa bieganina. Nikt nie rozumie co tak właściwie się stało. Wzywają lotnictwo, by przysłano osłonę. Niszczyciel wysyła łodzie by sprawdziły wraki unoszące się na wodzie. Płyną 3 łodzie pontonowe. W pewnej chwili woda pod nimi zaczyna się burzyć. Wystrzeliwuje fontanna wody. Wylatuje obiekt (duży), wyglądający jak piramida. Wznosi się i znika ponad chmurami. Załoga okrętu skamieniała. Dopiero pojawienie się amerykańskich myśliwców ożywia atmosferę. Dyplomatyczne wrzenie, wszyscy chcą wiedzieć wszystko. USS Stalker wypływa po otrzymaniu rozkazu udania się na południe, tam bowiem płyną też Rosjanie, Chińczycy, Japończycy i cała masa jednostek z innych krajów. Chwile dyplomatycznego napięcia. Statki docierają w końcu do celu. Panuje bardzo ciężka atmosfera. Nagle, parę wybuchów podwodnych (słupy wody) - okręty podwodne (Ros. i Amer.) się ostrzelały. Alarmy na wszystkich jednostkach. Rosjanie i Chińczycy otworzyli ogień do Amerykanów. Ci odpowiedzieli tym samym (plus lotnictwo). Zaczęła się bitwa, choć tak właściwie nie wiadomo o co. Wkrótce wszyscy strzelali do wszystkich. USS Stalker trafiony zaczyna dryfować (brak sterowności, brak łączności). Mija wiele godzin. Mocarstwa są na krawędzi totalnej wojny. Stalker już daleko. Statek uznano za stracony - nikt więc nie wyruszył z akcja ratunkową. Załoga zastanawiała się czy ich kraj jeszcze istnieje. Różne myśli krążyły po głowach.
       Minęło parę dni (tydzień), a oni nie spotkali żadnej jednostki. Nie widzieli żadnego samolotu, czy w ogóle jakichkolwiek oznak cywilizacji. Narastał niepokój. Po miesiącu - zapasy się skończyły. Ludzie byli już całkowicie zrezygnowani. Statek znajdował się gdzieś pośrodku Oceanu Spokojnego. Marynarze zauważyli nagle jakąś małą wyspę przed nimi. Miała kształt atolu (jakby krater dawno wygasłego wulkanu), porośniętego gęstą roślinnością. W jej "oku" z wody wyłaniała się wieża - wysoki szpikulec. USS Stalker zakotwiczył w pobliżu. Wysłano łódź pontonową by się przyjrzeć strukturze z bliska. Nie znaleźli żadnego wejścia czy okna. Wieża zbudowana była z jakiegoś gładkiego, białego materiału. Po zanieczyszczeniach można było wnioskować, że budowla jest niezwykle stara. Wyspy ku zdziwieniu załogi nie było na żadnych mapach, nawet tych satelitarnych. Czterej marynarze przeniosło się na wyspę i założyło tam obóz. Po bliższym przyjrzeniu się zauważyli niewyraźne, starte znaki 1asgardhr1 - runy. Paru ludzi znało alfabet runiczny. Szybko odczytali - Asgard(hr). Wszystkich wmurowało - tego bowiem nie trzeba było już tłumaczyć (przynajmniej większości). Dłuższą chwilę zajęło dojście do siebie. Racjonalne myślenie zaczęło przeważać:
"Eee! Niemożliwe!"
Ale po chwili:
"A jednak..." Cała załogę opanowały wątpliwości.
       Na pokładzie niszczyciela znajdowała się głębinowa łódź badawcza. Postanowiono więc ją wykorzystać do zbadania wieży pod powierzchnią wody. Łódź nazywała się Deep Drakkar. Rozpoczęło się schodzenie w głębinę. Okazało się, że w tym miejscu ocean jest znacznie głębszy niż naokoło wyspy. "Oko" atolu przypominało wielką bezdenną studnię. Wieża pod lustrem wody (obrośnięta glonami) schodziła w samą otchłań tej studni. Deep Drakkar zanurzał się coraz głębiej. Budowla się stopniowo rozszerzała (stożek). Ludzie na powierzchni utrzymywali stały kontakt z kapsułą. W pewnej chwili, na górę dociera jedynie: "O mój..!" i łączność została zerwana. Na powierzchni mogli jedynie czekać na dalszy rozwój sytuacji - drugiej kapsuły nie mieli. Tymczasem ludzie na Deep Drakkarze stracili całkowicie orientację - byli jakby w półśnie. Widzieli różne wydarzenia na świecie (nie wiedzieli czy była to prawda, czy tylko wizje) - totalna wojna, dymiące ruiny, ludzie się powybijali, albo to ktoś inny ich wybił. Załoga na powierzchni coraz bardziej się niecierpliwiła. Nagle, na horyzoncie pojawiły się błyski i łuny. Fale świetlne (zorze) przebiegły przez całe niebo. Chwilę potem cała wyspa zaczęła się trząść i rozpadać. Marynarze szybko przenieśli się na okręt, jednak z nadal niesprawnym napędem nie mogli odpłynąć. Atol powoli się zapadał, aż w końcu całkowicie się zanurzył. Woda wokół wieży zaczęła się obniżać odsłaniając budowlę - tworząc lej (dziurę w oceanie). Wody się rozstąpiły. Okręt wraz z wodą opadał coraz głębiej. Zaległa ciemność.
       Rok później. Okazało się, że to obcy opanowali Ziemię. Zabili znaczną część ludzkości. Resztę uczynili niewolnikami. Teraz budują na Ziemi własne miasta i kolonie. Najeźdźcy nie znaleźli prastarej bazy, a co ciekawsze to była ich dawna baza, a właściwie ich przodków. Teraz o niej zapomnieli. Od dawnych czasów, gdy przebywali na Ziemi bardzo się zmienili. Stali się aroganccy i żądni władzy.
       Niespodziewanie, znów pojawiła się wieża bazy Asgard. Wynurzyła się w momencie, gdy w pobliżu przelatywał wielki statek widokowy przewożący obcych turystów. Szpikulec wieży wzniósł się nad wodę na około 5 km. Otworzył się czubek - wystrzelił w górę potężny promień. Wiązka opuściła atmosferę, orbitę i uderzyła w bazę obcych na Marsie. Nastąpiła potężna eksplozja. Następnie z Asgardu zaczęły wystrzeliwać na wszystkie strony pociski jonowe, niszcząc bazy obcych na Ziemi. Statek turystyczny też uległ zniszczeniu. W ogóle wszystkie konstrukcje i statki najeźdźców zostały zniszczone. Po wszystkim Asgard wynurzył się aż do podstawy. Wyszli na nią marynarze z USS Stalkera, którzy zaginęli rok wcześniej. Z luku bazy wyłonił się niszczyciel (naprawiony). Załoga weszła na pokład. Asgard najpierw się trochę zanurzył, a gdy statek odpłynął spory kawałek, zaczął się wynurzać całkowicie ponad wodę, aż w końcu wzbił się w powietrze i odleciał w przestrzeń kosmiczną. Nie wiadomo dokąd się skierował, natomiast USS Stalker popłynął w stronę lądu (Ameryki Płn.).

Koniec.

All rights reserved. Unauthorized copying, reproduction, lending, any commercial use prohibited. Whole Artwork in this portfolio belongs to Sebastian Strzeszewski.
Prawa do wszystkich grafik i prac umieszczonych w tym portfolio posiada Sebastian Strzeszewski. Nieautoryzowane ich użycie jest zabronione.